Osteoporoza

Osteoporoza, choroba kości , staje się coraz bardziej powszechna , ponieważ ludzie żyją dłużej i prowadzą bardziej siedzący tryb życia. Oblicza się, że w Polsce  dotkniętych ta choroba jest około 6 mln osób. Zdecydowania większość z nich to kobiety.

W osteoporozie kości staja się  słabe i łamliwe nawet po błahych upadkach. Najbardziej  narażone na takie urazy są biodra, nadgarstki oraz kręgosłup.

Zapobieganie osteoporozie.

Mocne zdrowe kości  zbudowane w dzieciństwie i wieku dojrzewania, są jednym z czynników, które pomagają zapobiegać osteoporozie. Mimo, że wzrost i  i siła  kręgosłupa każdego człowieka zdeterminowane są przez geny, styl życia może wpłynąć na  ilość masy kostnej, którą inwestuje we  własny „bank”  kostny już w młodości.

Przez całe dalsze życie musi potem  o nie dbać. Kości potrzebują dobrze zrównoważonej diety. Pożywienie powinno dostarczać minerałów i witamin oraz dużo wapnia . Ilość wapnia dostarczonego w jedzeniu w trakcie dojrzewania  decyduje o maksymalnej gęstości kości osiąganej w wieku  dorosłym.

Najlepszym źródłem wapnia są jogurty, kefiry, ser żółty, zielone warzywa liściaste, ryby, suszone owoce. Aby przyswoić wapń organizm potrzebuje również witaminy D. Głównym źródłem tej witaminy jest sam organizm, który wytwarza ja pod wpływem światła słonecznego padającego na skórę . Znajduje się ona również w jajkach, tłustych rybach i niektórych  wzbogacanych płatkach śniadaniowych i margarynach. Na zdrowe kości wpływają również ćwiczenia.

Dobrymi ćwiczeniami wzmacniającymi  kości są bieganie, skakanie, aerobic, tenis, energiczne chodzenie. Spróbuj przynajmniej 3x dziennie  ćwiczyć po 20 minut. Ludzie mający osteoporozę powinni również wykonywać ćwiczenia. rozciągające, żeby zapobiec dalszej  utracie minerałów  z kości, a także poprawić siłę, napięcie mięśniowe i równowagę.

Palenie wywiera destrukcyjny wpływ na  kości kobiet i mężczyzn. Upośledza ono produkcję  estrogenów , więc może przyśpieszyć menopauzę  i wzmóc ryzyko złamań bioder.
Nadużywanie alkoholu zaburza obrót metaboliczny w kościach, jeśli pija się alkohol, najlepiej jeśli było by to picie umiarkowane. Diety bogate w  białko i sól  również przyczyniają się do  utraty wapnia, więc ograniczenie  ich spożycia będzie także wskazane.

Czynniki ryzyka osteoporozy:

  • historia osteoporozy  w bliskiej rodzinie
  • wczesna menopauza lub histerkomia  z usunięciem jajników przed  45 rokiem życia
  • długotrwałe leczenie kortykosteroidami, dolegliwości takich jak astma czy  artretyzm
  • niska waga ciała, który daje stały nacisk na kości zwiększa ich gęstość
  • brak miesiączki przez 6 miesięcy lub dłużej na skutek zbyt dużej ilości ćwiczeń  lub nadmiernego odchudzania
  • palenie, które hamuje produkcję estrogenów nadmierna spożywanie alkoholu i soli, które przyśpieszają utratę wapnia

Objawy osteoporozy:

Osteoporoza nie daje długo objawów. Znaki ostrzegawcze  obejmują ból pleców , ból w stawach biodrowych, czasem przygarbiona postawę , obniżenie wzrostu w efekcie spłaszczenia  kręgów kręgosłupa. Nieleczona osteoporoza jest trwała i postępująca.

 

Krajowe Centrum Osteoporozy alarmuje: co 30 sekund mieszkaniec Unii Europejskiej łamie kość. Osteoporoza nie pyta o wiek i płeć. Myli się ten, kto myśli, że choroba dotyczy starszych kobiet. Atakuje także mężczyzn, nastolatki, trzydziestoletnie kobiety. Na szczęście, medycyna wie, jak z nią skutecznie walczyć.
Definicja osteoporozy sformułowana przez Światową Organizację Zdrowia (WHO) określa ją jako „…uogólnioną chorobę szkieletu polegającą na zmniejszeniu się gęstości mineralnej kości i zaburzeniu ich mikroarchitektury, prowadzącym do wzmożonej łamliwości szkieletu i zwiększonego ryzyka złamań”. Choroba powoduje niekorzystne zmiany we wszystkich kościach, ale na złamanie narażone są przede wszystkim kręgosłup, kości udowe i nadgarstka. Groźba złamania jest tak duża, że wystarczy lekkie potknięcie (nawet bez upadku), by wiele miesięcy spędzić w gipsie. Nierzadko nawet zwykłe kichnięcie kończy się złamaniem żeber. Połowa pęknięć kręgów kręgosłupa przebiega bezobjawowo. Chory źle się czuje, ale nie zdaje sobie sprawy, że przyczyn bólu i osłabienia należy szukać w uszkodzeniu kręgosłupa. Osteoporozie towarzyszy także silny ból krzyża, obniżenie wzrostu (rocznie nawet o 3 cm), pogłębiona zostaje kyfoza piersiowa – tzw. „wdowi garb”. Towarzyszące złamaniom deformacje sylwetki prowadzą do zmniejszenia pojemności oddechowej płuc, pogorszenia wydolności układu krążeniowo-oddechowego i pokarmowego. Uszkodzenie panewki kości udowej jest szczególnie niebezpieczne dla ludzi w podeszłym wieku. Długotrwałe unieruchomienie często prowadzi do zapalenia płuc lub zatorowości płucnej. Takie ciężkie powikłania u 1/3 pacjentów kończą się śmiercią w ciągu zaledwie pól roku. Choroba jest więc bardzo niebezpieczna, chociażby z tego powodu, że długo przebiega bezobjawowo. Osteoporoza to najczęstsza choroba kości. Szacuje się, że na całym świecie cierpi na nią około 100 milionów ludzi. Obecnie w Polsce nie ma ścisłej statystyki określającej liczbę chorych. Źródła podają zastraszające liczby – od 3 milionów, inne aż 6 milionów chorych na osteoporozę. Wiadomo jednak, że ponad 25 proc. osób w wieku powyżej 50 lat przebyło złamanie kręgów.

Kto jest na nią narażony

Przeciętny człowiek uważa, że choroba dotyczy tylko starszych pań. I bardzo się myli. Osteoporoza dopada również panów podczas andropauzy, choć trzeba dodać, znacznie rzadziej niż kobiety, które przechodzą menopauzę. Ale wcale nierzadkie są też przypadki zachorowań wśród nastolatek. U młodych kobiet z zaburzeniami łaknienia (na przykład z powodu anoreksji) prawie zawsze obserwuje się początki tej choroby. Również dziewczęta, które intensywnie odchudzają się, są na nią narażone. Kobiety, które wcześniej wchodzą w okres menopauzy (bywa, że w wieku 30 lat), mogą zaobserwować pierwsze objawy choroby, np. silne bóle pleców. Wszystkie choroby upośledzające wchłanianie wapnia, takie jak niedomagania nerek, nadczynność tarczycy, sprzyjają rzeszotnieniu kości.

Dlaczego chorujemy

O tym, czy choroba nas dopadnie, decyduje wiele czynników. Skłonności do osteoporozy przekazywane są dziedzicznie. Nie oznacza to jednak, że jeśli matka chorowała na wzmożoną łamliwość kości, jej dzieci również będą ją miały. Innym czynnikiem, który zwiększa ryzyko osteoporozy, są zmiany w układzie hormonalnym wywołane usunięciem jajników, odchudzaniem się lub chorobą układu rozrodczego. Zachorowalności na osteoporozę sprzyja niedowaga i drobna budowa ciała. Zła dieta jest najczęściej wymieniana jako główny winowajca choroby kości. I nie ma w tym krzty przesady. Badania wykazały, że codzienne dostarczanie wapnia, boru, witaminy D mogą uchronić nas przed chorobą, nawet gdy w naszej najbliższej rodzinie były przypadki zrzeszotowienia kości, a same przeszłyśmy chorobę jajników. I odwrotnie, gdy nie przestrzega się prawidłowej diety, można zachorować, mimo braku obciążeń dziedzicznych oraz żadnej z przypadłości, która sprzyja osteoporozie.

Jak się bronić

Można uchronić się przed chorobą, opóźnić jej wystąpienie lub znacznie złagodzić przebieg, przestrzegając dwóch prostych zasad. Pierwsza zasada: stała kontrola stanu mineralizacji kości. Między 40. a 50. rokiem życia należy kontrolować kości co 3 lata, w wieku 50-60 lat co 2, między 60. a 75. rokiem życia raz w roku. Zdjęcie rentgenowskie to jednak za mało, by zdiagnozować stan kości. Uwidocznione są na nim ubytki masy kostnej tylko wtedy, gdy są one już bardzo duże, przekraczające 30% masy wyjściowej. Precyzyjną ocenę stanu kości, nawet najwcześniejszych zmian w ich strukturze, umożliwia tzw. densytometria. Współczesne aparaty densytometryczne wykorzystują promieniowanie rentgenowskie, ale w bardzo małej dawce. Pomiar podany jest w g/cm2 lub jako wskaźnik T-score. Wyraża on gęstość kości w chwili badania w porównaniu do szczytowej masy kostnej. Wskaźnik niższy od 2,5 informuje o początku choroby. Badanie jest bezbolesne i powinno być wykonane na kości udowej lub kręgosłupie. Pomiary w innych okolicach, np. przedramienia, dają wartości orientacyjne, które nie upoważniają do rozpoznania choroby i należy je zweryfikować. Poza prawidłowo wykonanymi badaniami densytometrycznymi, konieczne są badania moczu, morfologia krwi, próby wątrobowe oraz ustalenie poziomu wapnia, potasu, fosfatazy zasadowej, kreatyniny, witaminy D3. Czasem także badania poziomu poszczególnych hormonów. Dopiero te wszystkie informacje i obszerny wywiad pozwalają dobrać skuteczną terapię. Drugą zasadą, której przestrzeganie jest bardzo ważne w walce z chorobą, jest dieta bogata w wapń, witaminę D oraz bor.

Czy medycyna jest bezradna?

Leczenie osteoporozy wymaga cierpliwości i konsekwentnego przestrzegania zaleceń lekarza. Jest o co się starać, bo jeśli pacjent jest zdyscyplinowany, po roku możemy się spodziewać zahamowania choroby. A przy dalszym leczeniu, wzmocnienia układu kostnego. I choć nie wróci on do swojej szczytowej formy, to można obniżyć ryzyko złamań nawet o 50-60 proc. A to jest najważniejsze, bo przy osteoporozie po pierwszym złamaniu bardzo szybko dochodzi do kolejnych, co prowadzi do dalszych niebezpiecznych komplikacji zdrowotnych. Zwykle kończy się to inwalidztwem. Natomiast niemal całkowite wyleczenie jest możliwe u osób z osteopenią, czyli bardzo niewielkim ubytkiem masy kostnej, która stanowi jakby pierwszy etap osteoporozy.

Co na talerzu

Badania przeprowadzone w listopadzie 2005 roku przez Instytut Żywności i Żywienia oraz Instytut Matki i Dziecka wykazały, że ponad 50% polskich dzieci ma stały niedobór wapnia w diecie i aż 99% witaminy D. Zapłacą za to za wiele, wiele lat. Większość z nich będzie chorować na osteoporozę. Prawidłowa dieta bogata w Ca, witaminę D i bor ma dla zdrowia ogromne znaczenie w każdym wieku, ale dla dzieci i nastolatek – jest szczególnie ważna. Rodzice marzą, by dziecko było silne i zdrowe. Niestety, zła dieta w okresie od niemowlęctwa do 30. roku życia sprawi, że dzieci w dorosłym życiu będą miały duże kłopoty ze zdrowiem. Dlaczego ten okres jest tak ważny dla rozwoju układu kostnego? Dziecko nie rośnie w równym tempie. Od urodzenia do 2 lat szkielet dziecka wydłuża się o kilkanaście (12 do 15) centymetrów rocznie. Później, aż do wieku pokwitania, tempo przyrostu kości spowalnia się i wynosi 5 do 6 cm w ciągu 12 miesięcy. Nastolatki rosną około 6 do 7 centymetrów każdego roku. Kiedy młody człowiek osiągnie zaprogramowany genetycznie wzrost, jego kości zwiększają swoją objętość i gęstość. W wieku 30 lat proces ten jest już zakończony. Właśnie wtedy organizm osiąga szczytową masę kostną. Od tego momentu zaczyna się powolna demineralizacja kości. Jej tempo uwarunkowane jest genetycznie. Notuje się różnice osobnicze w tempie ubytku masy kostnej, ale średnio dokonuje się to w tempie 1 proc. rocznie. Jednak z reguły na 2 lata przed menopauzą rozpoczyna się faza przyśpieszonego ubytku masy kostnej i trwa około 10 lat. Podobny proces występuje u mężczyzn podczas andropauzy, jednak jest mniej gwałtowny, ze względu na grubsze i mocniejsze kości.

Czego potrzebują nasze kości?

Do prawidłowego wzrostu i mineralizacji kości, a także do utrzymania ich w dobrej kondycji przez całe życie, potrzebujemy różnych minerałów, takich jak: wapń, bor, witamina D. Wapń jest odpowiedzialny za prawidłowe funkcjonowanie wszystkich komórek, tkanek i narządów organizmu. Dlatego gdy zaczyna brakować tego pierwiastka, organizm natychmiast pobiera go z kości. Większość wapnia, bo aż 99 %, znajduje się w kościach i zębach. Pozostały 1% (nie więcej niż 10 g) występuje poza szkieletem, w nerwach mięśni i we krwi. Rozpuszczalna w tłuszczu witamina D w 80% powstaje w skórze pod wpływem światła słonecznego, a pozostałe 20% jest pobierane z pożywieniem. Należy jednak brać pod uwagę fakt, że wraz z wiekiem zmniejsza się zdolność organizmu do wytwarzania tej witaminy pod wpływem promieni ultrafioletowych. Ponadto w Polsce słoneczne lato trwa krótko. Do tego zabezpieczamy skórę warstwami ochronnych kremów z filtrami UV, natomiast by doszło do syntezy witaminy D, promienie słoneczne powinny oddziaływać na skórę odkrytą. Do tego sporo dzieci spędza znaczną część słonecznych dni w domu przed telewizorem lub komputerem. Również mieszkańcy dużych aglomeracji (z zanieczyszczonym powietrzem) mają mniejsze szanse na odpowiednią syntezę witaminy D w organizmie. Zadaniem witaminy D jest zwiększenie wchłaniania wapnia i fosforu do krwi, a następnie wbudowywanie jej do kości. W przypadku niedoborów tej witaminy efektywność wchłaniania wapnia spada o ponad połowę. Bor to minerał występujący w śladowych ilościach w organizmie. A jednak ma ogromne znaczenie w ochronie kości przed osteoporozą. Amerykańscy naukowcy udowodnili, że bez dostatecznej ilości boru organizm nie jest w stanie zatrzymać wapnia w kościach, ponieważ pierwiastek ten podnosi poziom hormonów estrogenowych. W czasie menopauzy poziom tych hormonów obniża się i właśnie to jest powodem demineralizacji szkieletu kostnego. Przeciętna Amerykanka zjada połowę zalecanej dawki boru i ten fakt może być przyczyną częstego występowania osteoporozy w USA.

Efekty złej diety po latach

Dlatego tak groźny jest długotrwały niedobór wapnia i witaminy D. Przez dłuższy czas trudno zauważyć negatywne skutki ubogiej diety. Ale one prędzej czy później ujawnią się. Dlatego tak ważne jest, aby znać zasady komponowania diety. A zasady są proste. Człowiek w różnym wieku potrzebuje niejednakowej, ale ściśle określonej ilości mikroelementów i witamin. Możemy to zapotrzebowanie pokryć, zjadając produkty zasobne właśnie w te elementy.

Jak pokryć dzienne zapotrzebowanie na wapń?

Przyjmuje się, że jedna szklanka mleka zawiera 240 mg wapnia. Oznacza to, że na przykład dziecko 3-letnie powinno wypić 4 szklanki mleka dziennie. To bardzo dużo dla takiego malucha, tym bardziej że sporo dzieci, szczególnie starszych, mleka nie lubi. Mleko ma jednak wiele pysznych zastępników.

Taką samą ilość wapnia co jedna szklanka mleka mają:

jeden mały (150 g) kubeczek jogurtu
jedna szklanka kefiru
jedna szklanka maślanki
35 dag sera białego (na przykład w 4 naleśnikach lub 20 sztukach leniwych pierogów)
dwa małe trójkąciki serowe (nie mogą być jedzone codziennie – ze względu na wysoką zawartość tłuszczu)
dwa plasterki sera żółtego (również wysoka zawartość tłuszczu).

Znając te zamienniki, można dziecku w ciągu dnia, zamiast 4 szklanek mleka, zaproponować na śniadanie twarożek, na drugie śniadanie jogurt. Do obiadu podać kefir, a na deser budyń ze szklanki mleka. Przygotowując potrawy dla dziecka warto pamiętać, że najlepszym źródłem wapnia jest mleko i jego przetwory. Ale do wyboru mamy również pełnoziarniste przetwory zbożowe, warzywa i rośliny strączkowe, kiełki (kiełki jęczmienia mają jedenaście razy więcej Ca niż mleko!) i zioła. Witaminę D znajdziemy w tłustych rybach. W chudym mintaju jest jej bardzo niewiele, w łososiu aż ponad 11 u,g. Niewielka porcja pokryje całodzienne zapotrzebowanie. Ponad 5 razy więcej jest jej w węgorzu. Polecane są też szprotki i sardynki. Dużym udogodnieniem są produkty mleczne (dobre źródło wapnia) wzbogacane w witaminę D, takie jak serki smakowe.

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz