Ryzyko powtórnego udaru mózgu

W Polsce rocznie doznaje udarów mózgu ok. 70 tysięcy osób, z czego ok. 30 tys. umiera. Niestety, większość osób, które przeżyły udar mózgu, pozostaje inwalidami. Wprawdzie dzięki intensywnej terapii i rehabilitacji, prowadzonych na oddziałach udarowych zgodnie ze standardami Narodowego Programu Profilaktyki i Leczenia Udarów Mózgu, u większości udaje się uzyskać samodzielność, co najmniej w zakresie podstawowych czynności życiowych, ale ok. 25% chorych wymaga przewlekłej opieki.
Jeszcze większym problemem jest ryzyko wystąpienia ponownego udaru mózgu u tych chorych. Udary nawrotowe są bardzo częstym następstwem przebytych udarów lub przemijającego niedokrwienia mózgu (objawów zaburzeń mózgowych trwających do 24 godzin). Zwykle mają one cięższy przebieg niż pierwsze – z jeszcze większą śmiertelnością i pozostałościami. Po udarze niedokrwiennym mózgu ryzyko nawrotu może sięgać 10 -12% w pierwszym roku i 5 – 8% w każdym następnym. Ryzyko powtórnego udaru w ciągu 5 lat występuje u ok. 40 – 50% chorych, a ponadto 15% z nich może dodatkowo doznać zawału mięśnia sercowego. Ryzyko powtórnego udaru jest zależne od wielu czynników, takich jak mechanizm pierwszego udaru, wiek, ciśnienie tętnicze, obecność migotania przedsionków lub zwężenia tętnicy szyjnej. Dlatego wszyscy pacjenci są poddawani na oddziałach udarowych szerokiej diagnostyce w celu jak najszybszego ustalenia etiologii oraz czynników ryzyka. W tym celu aktualnie zaleca się wykonanie u wszystkich chorych obok badań podstawowych (morfologia, badania biochemiczne, EKG) również tomografii głowy i USG tętnic szyjnych, a w razie konieczności angiografii naczyń mózgowych, badania echokardiograficznego (przezklatkowego lub przezprzełykowego), Holtera i pogłębionej diagnostyki układu krzepnięcia. Pozwala to na wczesne rozpoczęcie właściwego postępowania profilaktycznego – tzw. profilaktyki wtórnej, w odróżnieniu od profilaktyki pierwotnej dotyczącej osób z tzw. modyfikowalnymi czynnikami (z możliwością wpływu na nie przez pacjenta i lekarza) ryzyka udaru, ale bez objawów tej choroby.

Post a Reply

Top