Domowe sposoby na grypę

Kiedy nadchodzi infekcja sięgnij po sprawdzone przez nasze babcie, naturalne sposoby walki z przeziębieniem i grypą. Czosnek, miód, cebula i maliny to nasi główni sprzymierzeńcy.
Jeśli choroba jest w początkowym stadium, to znaczy na etapie kichania, kaszlu i nieprzyjemnego drapania w gardle, można poradzić sobie z nią metodami naturalnymi.

I przeziębienie, i grypę wywołują wirusy, ale wirus grypy jest znacznie groźniejszym przeciwnikiem. Przy przeziębieniu kłopoty powoduje raczej ilość niż jakość wirusów. W obu schorzeniach do zakażenia zwykle dochodzi drogą kropelkową. Wystarczy, że przebywamy w towarzystwie osoby chorej, która nagle kichnie. Możliwe jest także przeniesienie wirusa przez pocałunek, a nawet używanie tych samych sztućców. Objawy obu chorób, zwłaszcza na początku, wydają się identyczne. Przeziębienie i grypa zaczynają się zwykle od kataru, kichania oraz drapania w gardle. Potem pojawiają się bóle mięśni i stawów, zmęczenie, brak energii i obniżenie nastroju. Może, ale nie musi od razu wystąpić gorączka (przy grypie jest bardzo wysoka, ponad 39 stopni). Różni je przede wszystkim to, że grypa rozwija się bardzo szybko – nawet w kilka godzin – a przeziębienie znacznie wolniej, przez kilka dni. Za to powrót do zdrowia w przypadku przeziębienia jest znacznie szybszy, a rekonwalescencja po grypie trwa przynajmniej tydzień.

Czosnek i rosół

Pierwszym i podstawowym lekiem na infekcję jest czosnek, mający silne działanie antybakteryjne, uodparniające i odkażające. Należy jeść go jak najczęściej i jak najwięcej w postaci surowej. Jak? Rozgniatamy 2-3 ząbki czosnku, solimy, dodajemy sos sojowy lub przyprawę maggi.
Dokładnie mieszamy i rozsmarowujemy na chlebie z masłem. Żeby zminimalizować nieprzyjemny zapach czosnku, można dodać do kanapek bogatą w witaminę C zieloną pietruszkę, doskonałą przy przeziębieniu. Uwaga! Aby czosnek oczyścił błony śluzowe dróg oddechowych, nie możemy się spieszyć podczas jedzenia. Każdy kęs należy bardzo dokładnie rozgryźć i przeżuwać. Bardzo skuteczna, choć może niezbyt smaczna i pachnąca, jest mikstura z mleka, 2-3 ząbków rozgniecionego czosnku, łyżeczki masła i łyżeczki miodu. Czosnek to antybiotyk, miód rozgrzewa, a mleko i masło dają osłonę dla żołądka. Pijemy ją wieczorem przed położeniem się do łóżka: działa napotnie i nasennie. Można ją podawać już dzieciom powyżej 1,5 roku życia. Kolejną potrawą, którą należy spożywać podczas przeziębienia w dużych ilościach, jest rosół. Ten babciny sposób na zwalczanie infekcji górnych dróg oddechowych ma uzasadnienie medyczne. Zawarta w rosole cysteina przyśpiesza odkrztuszanie śluzu i usuwanie razem z nim zarazków zalegających w płucach oraz oskrzelach. Gorąca zupa rozgrzewa, pozwala uzupełnić straty płynów. Para unosząca się nad talerzem oczyszcza nos i zatoki.

Róża oraz malina

Podczas choroby organizm odwadnia się przez pocenie, a także wskutek wzmożonej produkcji wydzieliny z nosa. Dlatego należy spożywać jak najwięcej płynów. Najlepiej pić herbatę z dzikiej róży, malin, mięty, czarnego bzu albo z kwiatu lipy. Napary z lipy lub maliny działają przeciwgorączkowe i napotnie, łagodzą także kaszel i katar, a mięta pieprzowa dodatkowo łagodzi ból głowy. Sok lub herbata z jagód czarnego bzu ma mnóstwo witaminy C i także obniża gorączkę. Warto zaparzyć sobie po dwie saszetki kwiatu lipy i czarnego bzu w litrze wrzątku i przelać do dzbanka. Gdy napar nieco przestygnie, dodać syrop z malin i regularnie popijać. Dla amatorów ziół proponujemy następującą miksturę: wymieszać 20 g krwawnika, szałwii i dziurawca. Łyżkę stołową mieszanki zalać szklanką wrzątku i zostawić na kwadrans pod przykryciem. Pić napar 3 razy dziennie, po filiżance, godzinę przed posiłkiem. Dobrym sposobem na infekcję jest również picie wody z imbirem. Imbir łagodzi kaszel i działa odkażająco. Kupujemy świeży korzeń imbiru, kroimy ze 3-4 cienkie plasterki i zalewamy wrzątkiem na 3 minuty. Dodajemy miodu lub soku z malin, pijemy rano i wieczorem. Można spróbować też soku lub syropu z buraków, naturalnego antybiotyku.

Na dobry sen

Wieczorem dobrze jest wymoczyć stopy w gorącej wodzie, ale jeszcze lepiej zrobić sobie gorącą kąpiel (można dodać olejek eukaliptusowy czy sosnowy – poprawi krążenie i udrożni drogi oddechowe, ale wystarczy też zwykła sól kuchenna lub napar z tymianku). Po wytarciu się ręcznikiem najlepiej natrzeć klatkę piersiową preparatem rozgrzewającym (Pulmex, VapoRub, Amol, Olbas Oil), olejkiem kamforowym lub nawet zwykłym spirytusem salicylowym, założyć ciepłe skarpety i wskoczyć pod kołdrę. Gdy się spocisz, zmień piżamę i wróć do łóżka. Nie wychodź z niego pod byle pretekstem, bo rozgrzewanie i schładzanie organizmu źle wpływa na błonę śluzową nosa i gardła. Dlatego nie wolno stosować środków rozgrzewających poza domem. Pamiętaj o odpowiednim nawilżeniu pomieszczenia, w którym śpisz. Przegrzane i suche powietrze podrażnia śluzówki, więc zwiększa dolegliwości: pieczenie i ból gardła, zatykanie nosa. Ponadto wysuszona śluzówka nosa i gardła jest bardziej podatna na zakażenia bakteryjne. Używaj więc nawilżaczy powietrza (możesz dodać do wody soli kuchennej – pomoże na katar) albo powieś na kaloryferze mokre ręczniki, a na noc przykręć grzejniki.

Inhalacja

Prawdziwą ulgę przynoszą inhalacje. Parówka z ziół pomaga na zatkany nos, katar, wysuszone i podrażnione gardło. Napełniamy garnek wodą do 1/4 wysokości, gotujemy. Zestawiamy z kuchenki i dodajemy kilka kropli olejku eukaliptusowego lub kamforowego. Pochylamy się nad garnkiem i okrywamy głowę ręcznikiem. Oddychamy głęboko przez kilka minut (lepiej mieć wtedy zamknięte oczy, olejek może spowodować łzawienie). Eukaliptus działa rozrzedzająco i wykrztuśnie, łagodzi ból gardła i kaszel oraz pomaga zwalczyć infekcję. Skuteczne są też inhalacje z mieszanki olejków eterycznych: eukaliptusowego, lawendowego, goździkowego, miętowego i rozmarynowego. Pomocny jest też napar z rumianku.

 

Mikstury uodparniające:

Syrop czosnkowy
Utrzyj w moździerzu 30 niezbyt dużych ząbków czosnku. Zalej je sokiem z 3 cytryn i litrem przegotowanej, wystudzonej wody. Zakręć w słoju i odstaw na 3-4 dni w ciemne miejsce. Zażywaj profilaktycznie wieczorem łyżkę syropu. Uwaga! Czosnek obniża ciśnienie tętnicze krwi, dlatego hipotonicy powinni ostrożnie i z umiarem stosować syrop.

Syrop imbirowy
Pokrój w cienkie plastry kłącze imbiru wielkości piłki tenisowej. Plasterki zmieszaj z dwiema szklankami cukru, trzema łyżkami przegotowanej wody i łyżeczkę octu winnego. Podgrzewaj, stale mieszając i nie dopuszczając do wrzenia, do momentu, aż powstanie gęsty syrop. Ostudź i pij codziennie po jednej łyżeczce mikstury rano i wieczorem. Niestety, nie jest to przepis dla diabetyków.

Winko aloesowe
Wymieszaj ze sobą pół litra czerwonego półwytrawnego wina, 50 dag pokrojonych i zmiażdżonych liści aloesu (bez kolców!), 50 dag miodu i ewentualnie sok z cytryny. Odstaw w zamkniętym naczyniu w ciemne miejsce na 4-5 dni. Przecedź i pij łyżkę wina 3 razy dziennie.

Winko cebulowe
Wymieszaj ze sobą pół litra czerwonego wytrawnego wina, 300 g startej na miazgę cebuli oraz i 250 g miodu. Odstaw na 3 dni. Pij łyżkę tego trunku przed każdym posiłkiem.

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz